Menu / szukaj

Atlas chmur

Największe filmowe widowisko 2012 roku, oparte na bestsellerowej epopei Davida Mitchella, którego styl krytycy porównują do estetyki dzieł Vladimira Nabokova, a oryginalną wizję świata do spostrzeżeń takich mistrzów jak Umberto Eco, Haruki Murakami iPhilip K. Dick.

Brzmi groźnie i zapowiada niezłą kinową ucztę, nieprawdaż? Dodajmy do tego rodzeństwo Wachowskich, którzy co by nie mówić, na widowiskowość postawić potrafią i rewelacyjnych aktorów, że wymienię tylko Toma Hanksa, Halle Berry i Hugo Weavinga – no nie ma bata – musi być pięknie. Czytaj dalej

Dmitry Glukhovsky „Metro 2033”

Dmitry Glukhovsky ma dosyć bogaty życiorys zawodowy – mieszkał i pracował w kilku państwach, był korespondentem wojennym, relacjonował także kilak ważnych politycznie wydarzeń. w 2007 roku ukazała się jego powieść „Metro 2033” – post-apokaliptyczna wizja świata, który zniszczony ogólnoświatową wojną atomową nie ma żyjącym niedobitkom już nic do zaoferowania. Czytaj dalej

The Box

Rok 1976, Langley, Wirginia, USA. Miejscowość, w której swoją główną siedzibę ma Centralna Agencja Wywiadowcza, co samo w sobie daje już pożywkę do przestawienia myślenia na tryb teorii spiskowych (bardziej tajemnicza jest chyba tylko NSA). W mieście tym żyje sobie spokojnie rodzinka państwa Lewis – on, pracownik jakiegoś podwykonawcy dla NASA, ona – nauczycielka, syn – normalny chłopak, który nie lubi, jak matka przytula go przy kumplach. Rodzinka żyje sobie spokojnie do dnia, gdy życie postanawia dać im lekkiego kopa. Czytaj dalej

Rise of the Guardians

Jedną z wielu zalet bycia rodzicem kilkulatka jest to, że można „bezkarnie” chodzić do kina na seanse przeznaczone dla młodszej części społeczeństwa i przy okazji samemu świetnie się bawić. Jak zawsze w okresie przed-wigilijnym w kinach pojawia się przynajmniej jedna produkcja, która o tychże świętach traktuje. W 2012 roku trafiło na „Strażników marzeń”. Czytaj dalej

The Impossible

26 grudnia 2004 roku 30 kilometrów pod dnem Oceanu Indyjskiego na styku dwu płyt tektonicznych coś pękło. Ogromne masy ścierających się od wieków skał przekroczyły punkt krytyczny i ponad 1000 kilometrów uskoku tektonicznego zmieniło swoje położenie. Gwałtowność i wielkość zmian były tak potężne, że wywołały trzęsienie ziemi o sile 9,1 w skali Richtera. W wyniku trzęsienia powstały fale tsunami o nawet 15 metrowej wysokości. Ponad 290 tysięcy osób zginęło bądź zaginęło. Miliony innych straciło dach nad głową. Czytaj dalej

Katastrofa w przestworzach: Śmierć Prezydenta

Są takie chwile w życiu człowieka, gdy najzwyczajniej w świecie nie wiadomo co powiedzieć. Dla mnie najważniejszymi z takich momentów w dorosłym życiu były między innymi atak na WTC, śmierć Jana Pawła II i właśnie tytułowa katastrofa lotnicza, na temat której wylano już tak dużo atramentu, że za bardzo nie wiadomo, co jeszcze można dodać – w świetle tego co my, szaraczkowie wiemy. Za kilka tygodni będziemy obchodzić trzecią rocznicę tego wydarzenia i obawiam się, że będzie to kolejny pokaz jak bardzo rozdartym narodem jesteśmy – jak dobrze „naszym” politykom wychodzi pchanie się przed kamery i zapewnianie, że tylko dana twarz jest prawdziwie prawdziwym Polakiem, a cała reszta to chłam, złodzieje, kłamcy, zdrajcy i cholera wie kto jeszcze. Niestety, takie to nasze polskie piekiełko jest i raczej nieprędko się zmieni. Czytaj dalej

Wreck-It Ralph

Cześć, jestem Ralph i jestem negatywny

Dawno temu, w czasach, gdy posiadanie w domu komputera ośmiobitowego było cudem, a konsole kupowane za magiczne „dolary” w Pewexie czy Baltonie potrafiły wyświetlić 16 kolorów maks i to tylko jak kogo było stać na kolorowy telewizor, funkcjonowało w naszym pięknym Kraju-Za-Żelazną-Kurtyną coś, co nazywało się „Salon Gier”. Najczęściej były to obwoźne budy wstawione gdzieś pomiędzy gofry a saturator, podłączone do najbliższego w miarę mocnego źródła zasilania. Czytaj dalej